Na PGE Narodowym w Warszawie odbyła się konferencja prasowa Żużlowej Reprezentacji Polski. Biało – Czerwoni mają jasny cel: 29 sierpnia chcą wywalczyć złoto w DPŚ.
Michał Sikora, Prezes Polskiego Związku Motorowego postawił sprawę jasno: – Nie ma wymówek, interesuje nas tylko złoto. Jest tu dodatkowy języczek u wagi, jakim jest PGE Narodowy. We Wrocławiu (podczas poprzedniego Finału DPŚ, w 2023 roku – dop. red.) walka była do końca. Mamy drużyny, które są równie dobre – zaznaczył. – Robimy to dla kibiców, reprezentacji i rozwoju żużla i mam nadzieję, że się to odpłaci – dodał.
Przypomnijmy, że 2026 BOLL FIM Speedway World Cup – Warsaw odbędzie się 29 sierpnia, wiemy już, że w zawodach wystartują Polska, Australia i W. Brytania, a czwartego uczestnika poznamy po rozegraniu drugiego półfinału (Ryga, 7 sierpnia, pojadą: Łotwa, Dania, Szwecja i Norwegia).
Stanisław Chomski, trener Żużlowej Reprezentacji Polski, powiedział: – Jest mi miło, że żużel wraca na salony, a takim salonem jest PGE Narodowy. Wierzę, że stadion będzie wypełniony po brzegi. Mam nadzieję, że zabrzmi tu Mazurek Dąbrowskiego. To z tego powodu podjąłem się prowadzenia kadry narodowej. Pewna selekcja zawodników została już zrobiona. Obracamy się wokół szóstki zawodników i oni mnie nie zawodzą. Kadra została powiększona, bo cały czas monitorujemy formę zawodników. Nikomu nie zamykamy drzwi, ale czas będzie powodował zamykanie składu – stwierdził Chomski.
Zdaniem Chomskiego, presja ma mobilizować kadrowiczów przed DPŚ, ale nie powinna ich paraliżować. – Wystąpić przed taką publicznością to zaszczyt – uważa Stanisław Chomski. – Jest w żużlowcach iskra i chęć występu na PGE Narodowym. Interesuje nas złoty medal, a finał będzie obsadzony drużynami z dużymi aspiracjami. Każdy bieg będzie miał ogromne napięcie, ale i wagę. To będzie uczta dla fanów, a my ugotujemy coś dobrego – przyznał.
Podczas konferencji prasowej w Warszawie reprezentanci Polski mówili o wyjątkowej randze zawodów, sile drużyny i specjalnym przygotowaniu do rywalizacji na największym żużlowym stadionie w kraju. Po spotkaniu z mediami kadra udała się na specjalny dzień treningowy do Łodzi.
Bartosz Zmarzlik: – No pressure, must win. W grupie siła i mam nadzieję, że wspólnie odczarujemy PGE Narodowy. Dla wszystkich, którzy przyjadą, warunki będą jednakowe. Każdy z nas jest na innym etapie kariery i więcej wiemy o torze, jaki tu będzie. Oczywiście wymaga to specjalnego przygotowania, ale my przygotowani będziemy. Każdy występ na PGE Narodowym jest specjalny dla mnie i kibiców. Tym bardziej teraz reprezentowanie kraju na tym obiekcie będzie wyjątkowe.
Kacper Woryna: – Każdy z nas musi pracować na występ. Nie nazwałbym tego rywalizacją, każdy robi swoje i stara się prezentować najwyższy poziom. Później trener będzie miał zagwozdkę. Tor? Myślę, że na tym poziomie nie premiuje nikogo. Każdy ma umiejętności i predyspozycje. Czysta karta dla każdego.
Piotr Pawlicki: – Nie mamy wiele czasu, żeby częściej się spotykać, ale jak jedziemy dla reprezentacji, to chętnie sobie pomagamy i pracujemy wspólnie na dobry wynik. Atut? Trener na pewno ma duży, bo jest dużo dobrych zawodników i kadra jest szeroka. Każdy jest w stanie jechać o najwyższe cele. I nikt nie ma 6-krotnego Mistrza Świata obecnie (śmiech). Każde zawody na PGE Narodowym są niezapomniane. To wielkie przeżycie dla każdego z nas.
Informacje biletowe: http://sgpnarodowy.pl/bilety/
CENNIK BILETÓW NA FINAŁ DPŚ w Warszawie:
KAT. VI 69 PLN
KAT. V 149 PLN
KAT. IV 159 PLN
KAT. III 179 PLN
KAT. II 209 PLN
KAT. I 259 PLN
PREMIUM 399 PLN
SILVER 1400 PLN dostępne na stronie partnera www.pakietyVip.com
GOLD VIP 1800 PLN




