Sezon Metalkas 2. Ekstraligi 2026 rozpoczął się dla Cellfast Wilków Krosno wyjazdowym starciem z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Spotkanie długo stało pod znakiem zapytania z powodu intensywnych opadów, jednak ostatecznie kibice zobaczyli pełne ściganie. Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 54:36 na korzyść gospodarzy.
Ligowe ściganie w Metalkas 2. Ekstralidze rozpoczęło się w Bydgoszczy ze sporym opóźnieniem. Nad stadionem długo wisiały ciężkie chmury, a opady deszczu opóźniły start meczu o blisko dwie godziny. Ostatecznie dzięki plandece tor nadawał się do jazdy i zawodnicy mogli wyjechać pod taśmę bez próby toru tuż przed godziną 21:00. Przed startem meczu udało się uzyskać zgodę na odbycie obchodu toru.
Początek spotkania zdecydowanie należał do gospodarzy. Abramczyk Polonia od pierwszych biegów bardzo dobrze wychodziła spod taśmy i szybko zbudowała wyraźną przewagę, która ustawiła przebieg rywalizacji. Cellfast Wilki nie zamierzały jednak oddawać pola bez walki. W kolejnych biegach nasz team zaczął łapać rytm, a ważne punkty zdobywali między innymi Robert Chmiel oraz Tobiasz Musielak, który wspólnie z Marcusem Birkemose przywiózł dla Cellfast Wilków w szóstej gonitwie dnia biegowe zwycięstwo 5:1.
Szczególnie dobrze prezentował się właśnie Chmiel, który imponował startami i prędkością na dystansie, pokazując, że krośnieńska drużyna ma w swoich szeregach zawodników gotowych walczyć z każdym rywalem w lidze. Gospodarze utrzymywali jednak kontrolę nad wynikiem i ostatecznie zapisali spotkanie na swoją korzyść. Dla Cellfast Wilków był to wymagający, ale bardzo wartościowy pierwszy sprawdzian w sezonie 2026 – o czym mówił tuż po spotkaniu Robert Chmiel.
– Przegrywamy mecz na bardzo trudnym terenie. Mogę być całkiem zadowolony ze swojego indywidualnego wyniku – w poprzednich spotkaniach w Bydgoszczy nie zbliżałem się do takiego rezultatu. Mamy nauczkę na kolejny raz – miejmy nadzieję, że będzie nim mecz w Bydgoszczy o najwyższe cele. Pierwsze biegi były tragiczne. Trudny tor – później poszukaliśmy odpowiednich ustawień i było coraz lepiej. Gdyby zawody zaczęły się od 10. biegu, to moglibyśmy to wygrać – przyznał 27-latek, który na torze przy Sportowej 2 zdobył w wielkanocną niedzielę 8 punktów z jednym bonusem.
Więcej o kulisach organizacyjnych spotkania opowiedział menedżer Michał Finfa.
– Startowaliśmy bez próby toru – wynegocjowaliśmy z sędzią tylko krótki obchód, żeby podjąć decyzję o tym, jak w tym meczu jechać. Początkowy pomysł był taki, by startować bez obchodu i próby. Nie było tak, jak zawsze, gdy podejmuje się decyzje o ustawieniach po analizie po próbie toru. Stąd ten „paskudny” start meczu. Było to dla nas nietrafne, natomiast gospodarze mieli taki tor, jaki chcieli – to była niewątpliwie ich przewaga. Trudniej też pracowało się w parkingu, ponieważ przerwy zarządzono dopiero po 8. i 13. biegu. W większości przypadków reagowaliśmy jednak dobrze i to przynosiło skutek. Bydgoszcz nie odskakiwała nam już bardziej. Mamy podstawy do tego, by być mocną drużyną w tym sezonie. Wysoka przegrana jest skutkiem niefortunnego wejścia w mecz. Wiemy też, że Bydgoszczanie są mocnym zespołem. Na jego tle w drugiej fazie meczu wyglądaliśmy naprawdę przyzwoicie – przyznał Finfa.
Szczegółowa punktacja (za sportowefakty.wp.pl):
Abramczyk Polonia Bydgoszcz – 54 pkt.
9. Szymon Woźniak – 14+1 (3,3,2*,3,3)
10. Adam Putkowski – ns
11. Tom Brennan – 9+1 (2*,2,w,3,2)
12. Kai Huckenbeck – 6 (3,w,3,0,-)
13. Krzysztof Buczkowski – 9+1 (2*,1,2,3,1)
14. Maksymilian Pawełczak – 7+1 (3,3,1*,0)
15. Kacper Andrzejewski – 3+1 (2*,0,1)
16. Wiktor Przyjemski – 6+1 (2*,1,3,0)
Cellfast Wilki Krosno – 36 pkt.
1. Tobiasz Musielak – 9 (1,3,0,2,3)
2. Marcus Birkemose – 6+1 (0,2*,1,2,1)
3. Luke Becker – 2+1 (0,1,0,1*)
4. Robert Chmiel – 8+1 (1,3,3,1*,0)
5. Jason Doyle – 9 (1,2,2,2,2)
6. Radosław Kowalski – 2 (1,0,1)
7. Szymon Bańdur – 0 (0,0,w)
8. Oskar Kręglicki – ns
Bieg po biegu:
1. (64,55) Woźniak, Brennan, Musielak, Becker – 5:1 – (5:1)
2. (64,27) Pawełczak, Andrzejewski, Kowalski, Bańdur – 5:1 – (10:2)
3. (64,71) Huckenbeck, Buczkowski, Doyle, Birkemose – 5:1 – (15:3)
4. (64,14) Pawełczak, Przyjemski, Chmiel, Kowalski – 5:1 – (20:4)
5. (65,07) Chmiel, Brennan, Becker, Huckenbeck (w/u) – 2:4 – (22:8)
6. (64,97) Musielak, Birkemose, Buczkowski, Andrzejewski – 1:5 – (23:13)
7. (64,62) Woźniak, Doyle, Przyjemski, Bańdur – 4:2 – (27:15)
8. (64,71) Chmiel, Buczkowski, Pawełczak, Becker – 3:3 – (30:18)
9. (64,35) Przyjemski, Woźniak, Birkemose, Musielak – 5:1 – (35:19)
10. (64,22) Huckenbeck, Doyle, Kowalski, Brennan (w/su) – 3:3 – (38:22)
11. (64,41) Woźniak, Musielak, Chmiel, Huckenbeck – 3:3 – (41:25)
12. (64,33) Brennan, Birkemose, Andrzejewski, Bańdur (w/su) – 4:2 – (45:27)
13. (64,64) Buczkowski, Doyle, Becker, Przyjemski – 3:3 – (48:30)
14. (64,89) Musielak, Brennan, Birkemose, Pawełczak – 2:4 – (50:34)
15. (64,54) Woźniak, Doyle, Buczkowski, Chmiel – 4:2 – (54:36)
Sędzia: Bartosz Ignaszewski
Komisarz toru: Paweł Stangret
Zestaw startowy (do 13. biegu): I
NCD: 64,14 sek. – uzyskał Maksymilian Pawełczak (Polonia) w biegu 4.




