Cellfast Wilki wysoko wygrywają z Polonią Piła

Cellfast Wilki Krosno odniosły kolejne zwycięstwo w Metalkas 2. Ekstralidze. W niedzielne popołudnie nasza drużyna pokonała na własnym torze Polonię Piła 57:33, od początku kontrolując przebieg spotkania.

Od początku spotkania nasi żużlowcy skutecznie wykorzystywali atut startu i szybko zbudowali bezpieczną przewagę. Po pierwszej serii prowadziliśmy 17:7, a ważne punkty od początku dokładali między innymi Tobiasz Musielak, Luke Becker, Marcus Birkemose i Radosław Kowalski. Goście szukali swoich szans przede wszystkim na dystansie. Bardzo dobrze prezentował się Matias Nielsen, który potrafił wykorzystać zewnętrzną część toru i dowoził cenne punkty. Polonii brakowało jednak regularności całej drużyny, a Cellfast Wilki szybko powiększały przewagę.

W kolejnych biegach nasza przewaga rosła. Po początkowych korektach skutecznie punktował Jason Doyle, szybki i konsekwentny był Tobiasz Musielak, a świetne wrażenie pozostawiał po sobie Marcus Birkemose, który imponował jazdą na dystansie. W piątym biegu Duńczyk przedarł się z czwartej pozycji i rozdzielił parę gości, odbierając Polonii podwójne prowadzenie.

Po dwóch seriach startów na tablicy wyników widniał rezultat 28:14. Kolejne biegi padały łupem Watahy, a przewaga rosła z każdą serią. Przed wyścigami nominowanymi wynik brzmiał 49:29, co oznaczało, że losy spotkania były już rozstrzygnięte. W końcówce goście zdołali odpowiedzieć pierwszym drużynowym zwycięstwem, ale ostatnie słowo należało do Cellfast Wilków. W piętnastym biegu Marcus Birkemose i Tobiasz Musielak przypieczętowali nasz triumf, ustalając wynik meczu na 57:33.

– To, że od początku mecz na własnym torze dobrze się układa, jest ważne zarówno dla zawodników, jak i dla sztabu szkoleniowego. Widać było, że z momentu startowego mamy przewagę. Byliśmy szybsi – pierwsza seria startów ustawiła mecz i kontrolowaliśmy jego przebieg do końca – powiedział menedżer Cellfast Wilków Krosno Michał Finfa.

Liderem Cellfast Wilków był Tobiasz Musielak, który zdobył łącznie 14 punktów z bonusem. Nasz kapitan podkreślał jednak, że mimo wysokiego wyniku wciąż są elementy wymagające poprawy.

– To były trudne zawody pod względem mentalnego obrotu spraw, ale 14 punktów wraz z bonusem zawsze cieszy. Dobrze radziłem sobie na trasie, ale w żużlu chodzi głównie o start. Na pewno będziemy jeszcze pracować nad tym, by te starty wygrywać. Wiadomo, że u siebie znajomość toru pomaga i wyprzedzać jest łatwiej, ale gdy przyjdzie nam rywalizować na wyjeździe, to po prostu trzeba te starty wygrywać. Wynik to jedna sprawa, ale trzeba pracować dalej – w najbliższym meczu z Łodzią starty mogą być kluczowe – ocenił Tobiasz Musielak.

Dobre zawody odjechał również Marcus Birkemose, który po meczu zwracał uwagę na znaczenie drugiego ligowego zwycięstwa w sezonie oraz na równą zdobycz punktową całej drużyny.

– Drugie zwycięstwo w sezonie zawsze cieszy, ale potrzebujemy ich jeszcze dużo, dużo więcej. Dobrze, że wszyscy zdobywali dziś ważne punkty. Czuję, że to może coś uruchomić w naszych głowach – odzyskaliśmy pewność, że potrafimy wygrywać i robić wszystko, co jest potrzebne do zwycięstwa. To dobry zastrzyk pewności siebie – powiedział Duńczyk.

Duńczyk odniósł się również do krośnieńskiego toru, który w niedzielnym spotkaniu dawał zawodnikom więcej możliwości walki na dystansie.

– Lubię ten tor. Jest naprawdę fajny i trochę się zmienia w trakcie zawodów. Trzeba myśleć podczas jazdy, obserwować, co dzieje się z nawierzchnią. Jeśli potrafisz to dobrze odczytać, masz dużą szansę, żeby być tutaj szybkim – dodał zawodnik Cellfast Wilków.

Zadowolenia z widowiska nie ukrywał również Michał Finfa.

– Cieszymy się z wyniku i z faktu, że na torze pojawiło się nieco więcej ścigania. Sposób, w jaki przygotowaliśmy tor, był dobry. Zorganizowaliśmy fajne widowisko dla licznie zgromadzonej publiczności, więc jesteśmy bardzo zadowoleni – podkreślił menedżer Cellfast Wilków.

Zwycięstwo nad Polonią Piła pozwoliło Cellfast Wilkom dopisać kolejne ligowe punkty, ale drużyna już koncentruje się na następnym wyzwaniu. Kolejnym będzie wyjazdowe spotkanie z H. Skrzydlewska Orłem Łódź – to czeka Watahę w niedzielę 17 maja.

– Ten tor jest zupełnie inny niż w Krośnie. W Łodzi zwykle przygotowują przyczepną nawierzchnię, a ja na taką nie narzekam. Powiem tak – nie mogę się doczekać, aż pojedziemy do Łodzi i pokażemy tam, na co nas stać – zapowiedział Marcus Birkemose.

Szczegółowa punktacja (za sportowefakty.wp.pl):

Cellfast Wilki Krosno – 57 pkt.
9. Luke Becker – 5+2 (2*,2*,1,0)
10. Tobiasz Musielak – 14+1 (2*,3,3,3,3)
11. Robert Chmiel – 9+2 (3,0,2*,3,1*)
12. Marcus Birkemose – 11+1 (2,3,3,1,2*)
13. Jason Doyle – 9+1 (1*,3,3,0,2)
14. Radosław Kowalski – 7 (3,3,1)
15. Jakub Wieszczak – 2 (1,0,1)
16. Szymon Bańdur – NS

Polonia Piła – 33 pkt.
1. Benjamin Basso – 9+2 (1,1*,2,3,1*,1)
2. Matias Nielsen – 9 (3,2,0,1,d,3)
3. Adrian Cyfer – 2 (0,2,0,-,-)
4. William Drejer – 7+2 (0,1*,2,2*,2,0)
5. Norbert Kościuch – 0 (0,0,-,-)
6. Tobiasz Jakub Musielak – 1 (0,1,d)
7. Kacper Teska – 5 (2,1,2,0)
8. Dominik Baryłka – NS

Bieg po biegu:
1. (69,66) Chmiel, Becker, Basso, Cyfer – 5:1 – (5:1)
2. (69,60) Kowalski, Teska, Wieszczak, Musielak – 4:2 – (9:3)
3. (70,35) Nielsen, Birkemose, Doyle, Kościuch – 3:3 – (12:6)
4. (69,89) Kowalski, Musielak, Musielak, Drejer – 5:1 – (17:7)
5. (70,08) Birkemose, Cyfer, Drejer, Chmiel – 3:3 – (20:10)
6. (69,21) Doyle, Nielsen, Basso, Wieszczak – 3:3 – (23:13)
7. (69,61) Musielak, Becker, Teska, Kościuch – 5:1 – (28:14)
8. (70,70) Doyle, Drejer, Kowalski, Cyfer – 4:2 – (32:16)
9. (70,29) Musielak, Basso, Becker, Nielsen – 4:2 – (36:18)
10. (71,05) Birkemose, Chmiel, Nielsen, Musielak (d) – 5:1 – (41:19)
11. (71,56) Basso, Drejer, Birkemose, Becker – 1:5 – (42:24)
12. (70,83) Chmiel, Teska, Wieszczak, Nielsen (d) – 4:2 – (46:26)
13. (70,50) Musielak, Drejer, Basso, Doyle – 3:3 – (49:29)
14. (71,69) Nielsen, Doyle, Chmiel, Teska – 3:3 – (52:32)
15. (70,81) Musielak, Birkemose, Basso, Drejer – 5:1 – (57:33)

NCD: Jason Doyle w 6. biegu (69,21)
Sędzia: Piotr Lis

Przewijanie do góry