Jason Doyle wraca do Cellfast Wilków. „To klub, w którym chcę zostać na wiele lat”

Powrót Jasona Doyle’a do Cellfast Wilków Krosno to jeden z najmocniejszych ruchów transferowych przed sezonem 2026 w Metalkas 2. Ekstralidze. Indywidualny mistrz świata z 2017 roku ponownie założy wilczy kevlar, a jak sam podkreśla – decyzja o powrocie była dla niego naturalna.

Australijczyk zdradził, że pierwsze rozmowy odbyły się jeszcze w trakcie poprzedniego sezonu.

– To było dość tajne spotkanie po meczu Wrocław-Częstochowa. Spotkałem się z dwiema osobami z klubu, żeby porozmawiać o kolejnym sezonie. Decyzja o powrocie była właściwie bardzo prosta – mówi Doyle.

Jak przyznaje, ogromne znaczenie miały dla niego wspomnienia z sezonu 2023, gdy reprezentował Cellfast Wilki w PGE Ekstralidze.

– Po dobrych wspomnieniach z 2023 roku uznałem, że to bardzo dobry ruch. Byłem rozczarowany, że wtedy nie utrzymaliśmy się w PGE Ekstralidze. Uważam, że gdybyśmy zostali tam jeszcze jeden sezon, mogliśmy wspinać się w tabeli i walczyć nawet o miejsca w czołówce ligi.

Doyle nie ukrywa, że jego powrót do Krosna ma jeden jasny cel – ponowny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

– Tym razem chodzi o to, żeby wrócić do PGE Ekstraligi. Szczerze mówiąc, nigdy nie myślałem, że wrócę do pierwszej ligi. Myślałem, że zakończę karierę w PGE Ekstralidze, ale to świetny moment, żeby zrobić to dla tego klubu.

Australijczyk podkreśla również, że w projekcie budowanym w Krośnie widzi duży potencjał na przyszłość.

– Mam nadzieję, że zostanę tutaj na wiele lat.

Doświadczony zawodnik przyznaje, że jednym z czynników, które przekonały go do powrotu, była wizja drużyny na sezon 2026.

– Kiedy rozmawiałem z klubem w połowie zeszłego roku, wiedziałem, że drużyna, którą zbudujemy, będzie walczyć o awans. Nie byłoby mnie tutaj, gdybym uważał, że zespół nie jest wystarczająco mocny.

Doyle zwraca uwagę, że w składzie Cellfast Wilków znalazło się wielu ambitnych zawodników.

– Dołącza do nas Luke Becker, którego znam od wielu lat. To bardzo dobry ruch. Mamy też nowe twarze w klubie i zawodników, którzy mają takie same ambicje jak ja – chcą wygrywać.

Australijczyk jasno podkreśla, że jego oczekiwania wobec zespołu są bardzo wysokie.

– Nie chcę być w klubie tylko po to, żeby walczyć o awans. Chcę być w klubie, który walczy o złote medale i regularnie jeździ w finałach.

W sezonie 2026 Doyle ponownie będzie rywalizował w cyklu Speedway Grand Prix, do którego otrzymał dziką kartę. Jak mówi, jego ambicje wciąż pozostają takie same.

– To świetna możliwość, żeby nadal jeździć w SGP. Wciąż mam motywację, żeby zostać mistrzem świata i wygrywać rundy Grand Prix. To nie jest niemożliwe. Ten rok będzie trochę inny, bo nie będę startował w Anglii. To powinno dać mi więcej energii na inne ligi i Grand Prix.

W sezonie 2026 Doyle rozpoczyna także indywidualną współpracę z firmą Cellfast.

– Po dziewięciu latach współpracy z firmą Boll ich firma obrała inny kierunek. Pojawiła się okazja do współpracy z Cellfastem i to dla mnie duży zaszczyt. To prestiżowa firma i bardzo dobrze pasuje również do drużyny z Krosna.

Australijczyk zdecydował się również stworzyć swoją bazę sprzętową niedaleko klubu.

– Mam teraz bardzo profesjonalny zespół. Jeden z moich mechaników z Anglii przeprowadził się do Tarnowa, więc baza jest bardzo blisko Krosna. To dla mnie bardzo dobre rozwiązanie.

Doyle doskonale pamięta atmosferę na stadionie przy Legionów i podkreśla, że wsparcie kibiców jest dla zawodników ogromną motywacją.

– Przyjeżdżamy do Polski, żeby ścigać się przed pełnymi trybunami. W Krośnie zawsze mieliśmy świetne wsparcie. Kibice są bardzo lojalni wobec klubu i tak samo jak my chcą powrotu do PGE Ekstraligi.

Jak dodaje, sezon 2026 może być dla Cellfast Wilków wyjątkowy.

– Wszyscy są bardzo podekscytowani. Myślę, że przed nami naprawdę interesujący rok – podsumowuje.

Do pierwszych meczów na stadionie przy Legionów coraz bliżej. Sezon żużlowy w Krośnie zaczniemy od meczu towarzyskiego w piątek 20 marca – wówczas zmierzymy się z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa, drużyną startującą w PGE Ekstralidze. Szczegóły dotyczące sprzedaży biletów na to spotkanie ogłosimy wkrótce. Na pierwszy ligowy mecz Metalkas 2. Ekstraligi w Krośnie kibice poczekają do niedzieli 12 kwietnia – wtedy naszym rywalem będzie Moonfin Malesa Ostrów Wlkp.

Przewijanie do góry