Robert Chmiel: „Liczę, że pojawię się w PGE Ekstralidze”

Cellfast Wilki Krosno przygotowują się do sezonu 2026 między innymi podczas zgrupowania w Hotelu Arłamów. Jednym z zawodników, którzy dołączyli do drużyny przed nowym sezonem, jest Robert Chmiel. Polski żużlowiec opowiada o pierwszych dniach w zespole, swojej drodze sportowej oraz o ambicjach związanych z jazdą w Krośnie.

Zgrupowanie w Arłamowie jest dla Roberta Chmiela pierwszą wizytą w tym miejscu, ale – jak sam przyznaje – zrobiło na nim duże wrażenie.

– Jestem pod wrażeniem tego miejsca, jestem tu pierwszy raz. Byłem już w paru ośrodkach, ale tu jest naprawdę fajnie, cieszę się, że tu przyjechałem i odwiedziłem to miejsce. Naprawdę fajnie się bawimy, jest dobra atmosfera, trenujemy cały czas i jest super – mówi zawodnik.

Transfer do Cellfast Wilków Krosno oznacza dla Chmiela kolejny etap w sportowej drodze. Zawodnik nie ukrywa, że sam narzucił sobie wysokie wymagania.

– Nie musiałem, ale sam sobie nałożyłem tę presję i ambicje, jakie niesie za sobą klub z Krosna, gdzie oczywiście będą walczyć o najwyższe cele. To jest dodatkowa presja, ale siłą rzeczy jedziemy o najwyższe cele i będziemy się starać osiągnąć najlepszy wynik.

Jak podkreśla, możliwość jazdy w krośnieńskim klubie traktuje jako bardzo ważny moment w swojej karierze.

– Uważam, że to z mojej strony taki most po jednym sezonie w Metalkas 2. Ekstralidze. Jestem bojowo nastawiony i mam nadzieję, że to dobry wybór. Po to tu jestem i tego chciałem – dodaje.

Chmiel chce również czerpać jak najwięcej z obecności bardziej doświadczonych zawodników w drużynie.

– Staram się pomagać naszym młodszym zawodnikom, ale też brać przykład z Jasona Doyle’a czy zawodników na wyższym poziomie ode mnie.

Ostatnie lata były dla zawodnika okresem dużego rozwoju sportowego. Jak sam przyznaje, nie zawsze było łatwo.

– Bardzo dużo rzeczy się poprawiło, bo był moment, kiedy było tak słabo z moją jazdą, że już naprawdę nie było chęci ani motywacji. W Opolu odbudowałem się jako zawodnik.

Efekty pracy zaczęły być widoczne bardzo szybko.

– W ostatnich trzech sezonach wszystko poszło mocno do przodu. Zmieniło się bardzo dużo – sprzęt, możliwości finansowe, które pozwoliły mi wejść na wyższy poziom. To jest bardzo profesjonalny sport i cieszę się, że mogę się w nim rozwijać.

Dla Chmiela starty na poziomie Metalkas 2. Ekstraligi jeszcze niedawno były marzeniem.

– Można powiedzieć, że to marzenie już trochę się spełniło. Teraz liczę na to, że będziemy walczyć o PGE Ekstraligę i w końcu tam się pojawię – przyznaje zawodnik.

Okres przygotowawczy Chmiel spędził bardzo intensywnie – również podczas zagranicznego wyjazdu treningowego.

– Dziękuję mojemu menadżerowi i głównemu sponsorowi, Dariuszowi Mońce, który dał mi tę możliwość i udostępnił mi swój apartament. Opłacił też loty, dzięki czemu mogłem bez problemów polecieć na Gran Canarię i spędzić tam 10 dni. Ostro trenowałem i przygotowywałem się do sezonu.

Jeszcze kilka lat temu krośnieński tor nie należał do ulubionych obiektów zawodnika. Z czasem jednak jego nastawienie się zmieniło.

– Jeszcze parę lat temu narzekałem na kilka torów. Później okazało się, że mogę zdobywać dwucyfrowe wyniki na torach, które wcześniej mi nie odpowiadały. W zeszłym sezonie pokazałem, że mogę w Krośnie zdobyć dwucyfrówkę. Po ciężkim początku meczu udało mi się pozbierać i zdobyć 10 punktów do końca spotkania. To sprawiło, że polubiłem ten tor.

Jak dodaje, regularne treningi mogą sprawić, że tor w Krośnie stanie się dużym atutem drużyny.

– Jeśli będziemy trenować tutaj od marca i dobrze poznamy ten tor, to myślę, że może stać się naszym atutem i będziemy zdobywać tutaj solidne punkty.

27-latek jasno wskazuje kierunek, w którym chce się rozwijać.

– Nie chcę nakładać na siebie dużej presji, ale średnia lepsza niż w poprzednim sezonie byłaby dla mnie celem. Brałbym to w ciemno.

Odliczanie do pierwszych żużlowych emocji w Krośnie trwa. Już 20 marca (piątek) na stadionie przy Legionów rozegrany zostanie pierwszy sparing przed sezonem 2026, w którym zmierzymy się z ekstraligowym Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Informacje o biletach na to spotkanie przekażemy w najbliższym czasie. Natomiast 12 kwietnia (niedziela) przy Legionów czeka nas premierowy w tym sezonie mecz Metalkas 2. Ekstraligi przy Legionów 1 – tego dnia rywalem Cellfast Wilków będzie Moonfin Malesa Ostrów Wlkp.

Przewijanie do góry